Dżem z derenia i gruszek.

Ponieważ nie należę do osób cierpliwych, wydrylowanie kolejnych 2 kg derenia przerosło moje możliwości 😉 mimo, że konfitura dereniowa wyszła przepyszna. Z reszty owoców powstał dżem gruszkowo-dereniowy, którego przygotowanie jest o wiele prostsze i mniej czasochłonne.

Składniki:

2 kg derenia- waga przed pozbyciem się pestek

1 kg gruszek- użyłam miękkich, soczystych klaps

1/2 kg cukru

Owoce derenia myjemy, wrzucamy do garnka, dolewamy odrobinę wody i smażymy do momentu aż owoce zmiękną i zaczną się rozpadać. Gdy tak się stanie partiami umieszczamy owoce na sitku i przecieramy w celu pozbycia się pestek. Powstały mus ponownie umieszczamy w garnku. Gruszki obieramy i kroimy na kawałki. Dodajemy do dereniowego musu i smażymy około 20 minut co jakiś czas mieszając dżem, aby się nie przypalił. Gdy gruszki zaczną się rozpadać dosypujemy cukier i smażymy dżem do czasu jego zgęstnienia. Gorący dżem przekładamy do przygotowanych słoiczków. Pasteryzujemy 15 minut.

Konfitura z derenia.

Wreszcie się doczekałam 🙂 Nic nie cieszy bardziej niż owoce z własnego ogrodu… a oto i on… dereń. Na pierwszy rzut konfitura… puki mam jeszcze cierpliwość, aby wydrylować owoce, co w przypadku derenia nie jest wcale proste…

Składniki:

1 kg derenia waga po usunięciu pestek

1 kg cukru

1 szklanka wody

Owoce derenia myjemy i usuwamy z niego pestki. Najłatwiej wydrylować owoce ani nie za miękkie, ani nie za twarde, takie w sam raz 😉 Aby pestka łatwiej dała się usunąć każdy owoc delikatnie ugniatamy w palcach, a następnie lekko przyduszamy aby wyjąć pestkę… Taaaak łatwe to jest jedynie w teorii, zwłaszcza dla kogoś kto robi to po raz pierwszy. Na pocieszenie powiem, że konfitura wychodzi przepyszna więc trud zostaje wynagrodzony 😀

Z cukru i wody przygotowujemy syrop cukrowy doprowadzając go do wrzenia. Gdy cukier całkowicie się rozpuści do syropu delikatnie wrzucamy owoce derenia. Zmniejszamy moc palnika i smażymy owoce około 15-20 minut co jakiś czas mieszając garnkiem. Pamiętajmy, że przy smażeniu jakiejkolwiek konfitury nie używamy do mieszania łyżki!!! Konfiturę pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Proces powtarzamy kilkukrotnie aż owoce zrobią się szkliste a syrop zgęstnieje. Ja zazwyczaj smażę konfiturę około trzech dni. Gorącą konfiturę przekładamy do słoiczków. W razie potrzeby pasteryzujemy około 10 minut.

Podczas smażenia konfitury może pojawić się piana należy ją systematycznie, delikatnie zbierać z brzegów garnka.