
Ostatnie w tym roku antonówki przerobiłam na przepyszną karmelową galaretkę. Przygotowuje się ją trochę inaczej niż tradycyjne powidła. Jabłka bez obierania ich, kroimy na ósemki i wrzucamy na syrop cukrowy. Syrop cukrowy przygotowujemy z wody i cukru w proporcji: 2 szklanki cukru, 1 szklanka wody. Jabłka obgotowujemy, aż zaczną się rozpadać. Najprościej zrobić to partiami, wystarczy wówczas niewielka ilość syropu cukrowego. Miękkie jabłka przecieramy przez sito. Jabłkowy mus umieszczamy w garnku i smażymy powoli, aż zacznie gęstnieć. Z cukru przygotowujemy karmel. Na suchej patelni powoli podgrzewamy cukier, aż zacznie brązowieć i rozpuszczać się. Płynny karmel wlewamy do smażących się jabłek. Analogicznie przygotowujemy następne porcje karmelu, aż do momentu uzyskania odpowiedniej słodkości. Wszystko zależy od rodzaju użytych jabłek. Galaretkę z karmelem smażymy do momentu aż zacznie gęstnieć. Gorącą przekładamy do słoiczków i pozostawiamy do wystygnięcia. W razie potrzeby pasteryzujemy.



















