
Nie wyobrażam sobie zimy bez zapasu soku malinowego. Na przeziębienie, do herbaty na rozgrzewkę w mroźne dni, do deserów… zapas obowiązkowo w spiżarni musi być ❤
Potrzebne będą:
maliny w dowolnej ilości
cukier- około 500 g na 1 kilogram malin






Maliny umieszczamy w szklanym słoju, przesypując warstwami cukru, aż do wyczerpania składników, tak aby na wierzchu wypadła warstwa cukru. Słój przykrywamy i odstawiamy na około 3 dni w słoneczne miejsce np na parapecie okiennym, do momentu, aż maliny zaczną puszczać sok. Owoce z wytworzonym sokiem przerzucamy do garnka i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i gotujemy maliny do czasu, aż owoce się rozpadną- można im pomóc rozgniatając je łyżką. Zdejmujemy garnek z ognia. Duże sito umieszczamy w garnku, wykładamy gazą. Maliny wylewamy na sito i zostawiamy, aby spłynął z nich sok. Dociskamy łyżką aby odcisnąć jeszcze większą ilość soku, na konie zawiązujemy węzełek z gazy. Otrzymany sok zagotowujemy. Przelewamy do czystych, wyparzonych butelek. Zakręcamy i pasteryzujemy.






























