Ogórki kiszone na zupę można przygotować na dwa sposoby. Umyte, świeże ogórki należy zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Na jeden litr startych ogórków dodać czubatą łyżeczkę soli. Dobrze wymieszać. Do każdego słoika włożyć baldachim nasion kopru i ząbek czosnku. Przełożyć starte ogórki do słoików, zostawiając w nich około 2 cm wolnego miejsca. Słoiki lekko dokręcić i pozostawić do ukiszenia. Po kilku dniach przenieść do chłodnej piwnicy.
Można też ukisić ogórki tradycyjnie i kiedy są już ukiszone, zetrzeć je na tarce o grubych oczkach. Przełożyć do słoików, razem z koprem i czosnkiem. Uzupełnić wodą z kiszenia jeśli jest taka potrzeba, tak aby ogórki nie pozostawały suche. Chwilę zawekować.
Ogórki myjemy i kroimy w grube plastry. Zielony koperek siekamy. Na dno każdego słoika wkładamy baldachim kopru, kawałek obranego korzenia chrzanu. Plasterki ogórków układamy warstwowo przesypując je warstwami kopru. Na wierzch słoika dokładamy obrane ząbki czosnku. Wsypujemy gorczycę. Z gorącej wody, soli i cukru przygotowujemy solankę. Pozostawiamy do wystudzenia, a gdy będzie chłodna zalewamy słoiki z ogórkami. Do każdego wlewamy łyżkę octu. Odstawiamy na kilka dni w ciepłe miejsce, następnie słoiki dokręcamy i wynosimy do chłodnej piwnicy.
Przespyszne, chrupiące, oryginalne. Wbrew pierwszemu wrażeniu wcale nie aż tak pracochłonne- wiadomo wymagają ciut więcej wysiłku niż tradycyjne kiszeniaki upchane z dodatkami do słoika i zalane solanką, ale efekt wart odrobiny wysiłku.
Będziemy potrzebować:
ogórki
liście chrzanu
liście malin
nasiona kopru1 duży baldachim na słoik 1 l
czosnek – 3 ząbki na słoik
woda
sól- najlepiej niejodowana – 2 łyżki na 1 litr wody
cukier – 1 łyżka na litr wody
ocet– 1 łyżka na słoik
Ogórki, liście chrzanu, liście malin, nasiona kopru myjemy. Na dno słoika wkładamy baldachim nasion kopru i listki malin. Każdy ogórek zawijamy w chrzanowy liść. Jeśli liście są duże dzielimy je na kawałki. Twardą łodyżkę liścia należy stłuc drewnianym wałkiem, aby łatwiej poddawały się zwijaniu. Tak zawinięte ogórki układamy ciasno w słoikach. Do każdego słoja dorzucamy 3 ząbki czosnku. Z wody, soli i cukru przygotowujemy zalewę- stosując proporcję, dwóch łyżek stołowych soli i łyżki cukru na każdy litr wody. Zalewę doprowadzamy do wrzenia i gorącą zalewamy ogórki w słoikach. Na wierzch każdego słoika wlewamy łyżkę octu. Niedokręcone słoiki odstawiamy w ciepłe miejsce do ukiszenia, najlepiej na jakiejś podstawce, na którą będzie spływał sok podczas procesu kiszenia. Po około 5 dniach- w zależności od temperatury pomieszczenia- słoiki dokręcamy i wynosimy do zimnej piwnicy.
Pierwsze wiaderko do ukiszenia. Nie wyobrażam sobie sezonu bez kiszonych ogórków. Jednak do słoików robię ich niewiele. Większość pakuję do plastikowych butelek i topię w studni. Ogórki kiszone w studni mają długoletnią tradycję. Moja babcia kisiła je w beczce. Wypełniała beczkę ogórkami, chrzanem, koprem, czosnkiem i oczywiście solanką. Wypełnioną, szczelnie zamkniętą beczkę umieszczała w studni. Kiszone w ten sposób ogórki nabierają wyjątkowych walorów smakowych, zimna woda studzienna opóźnia i spowalnia proces kiszenia, co przekłada się na ich jakość. Ja z braku beczki używam dużych plastikowych butelek po wodzie mineralnej.
Składniki:
ogórki- najlepiej średniej wielkości, nieprzerośnięte aby nie były puste w środku. Najlepsze do kiszenia są ogórki z białymi końcówkami.
korzeń chrzanu
czosnek
nasiona kopru
liście porzeczki
liście dębu
liście wiśni
Zalewa:
1 litr przegotowanej wody
1 kopiasta łyżka soli niejodowanej
Ogórki i koper myjemy, czosnek i chrzan obieramy. Do każdego słoja wkładamy koszyczek kopru. Ogórki układamy pionowo w słojach. Dorzucamy przekrojony chrzan, 2-3 ząbki czosnku, umyte liście. Z wody i soli przygotowujemy solankę. Zalewamy ogórki. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 5-7 dni do ukiszenia. Po ukiszeniu można krótko pasteryzować- dosłownie 2 minuty.
Pyszna, a do tego pięknie prezentująca się, czerwona kiszona kapusta z borówkami i kminkiem. W tym roku po raz pierwszy udało mi się zrobić ją z samodzielnie wyhodowanej modrej kapusty. 🙂
Składniki:
1 kg czerwonej kapusty
100 g borówek
15 g soli
kminek- ewentualnie można zastąpić nasionami kopru
Kapustę czyścimy, wycinamy głąb i szatkujemy. Umieszczamy w misce i mieszamy z solą dość solidnie ją ugniatając. Dodajemy kminek. W kamiennym garnku układamy warstwami kapustę, przesypaną warstwą borówek itd. Na wierzchu umieszczamy talerzyk, obciążamy. Garnek umieszczamy w ciepłym miejscu na około 10 dni. Co 2-3 dni zdejmujemy talerzyk i przekłuwamy kapustę cienkim nożem. Po upływie 10 dni przekładamy kapustę wraz z powstałym sokiem do słoika i wynosimy w chłodne miejsce. Oczywiście jeśli nie posiadamy glinianego garnka, można kapustę od razu zacząć kisić w słoikach, tylko należy wówczas pamiętać aby nie dokręcać pokrywek, a słoiki umieścić na tacy, tudzież innej podstawce.
Ukisić można chyba dosłownie wszystko. Dziś przy okazji kiszenia kolejnej porcji rzodkiewki, postanowiłam zakisić też sałatę 😉
Składniki:
dorodna główka sałaty
2-3 ząbki czosnku
gałązka kopru / lub nasiona kopru
kilka ziarenek pieprzu
kilka ziarenek ziela angielskiego
solanka w proporcji 1 łyżka soli na 1 litr przegotowanej wody
Sałatę myjemy i wedle uznania albo kroimy, albo całą wkładamy do słoika. Dorzucamy koper, czosnek i przyprawy. Z gorącej wody i soli przygotowujemy solankę, a gdy ostygnie zalewamy nią sałatę. Jak każdą kiszonkę pozostawiamy w ciepłym miejscu na kilka dni nie dokręcając słoika.
Robiłam już rzodkiewkę marynowaną, przyszła pora na rzodkiewkę kiszoną. Myślę, że to bardzo ciekawa propozycja dla miłośników wszelkiego rodzaju kiszonek, ale nie tylko. Mnie bardzo przypadła do gustu. Znikała ze słoika już w wersji małosolnej 🙂
Składniki:
pęczek rzodkiewek
kawałek korzenia chrzanu
2-3 ząbki czosnku
gałązka kopru
sól najlepiej kamienna w proporcji 1 łyżka na 1 litr wody
Rzodkiewki myjemy, pozbawiamy liści i ogonków. Obieramy korzeń chrzanu oraz czosnek i wrzucamy na dno słoika. Następnie w słoju umieszczamy rzodkiewki i koper. Przygotowujemy zalewę, rozpuszczając w gorącej wodzie sól, w proporcji łyżka soli na litr wody. Pozostawiamy zalewę do ostygnięcia i gdy jest już chłodna zalewamy rzodkiewki. Postępujemy jak z każdą kiszonką pozostawiając słoik w ciepły miejscy na kilka dni, nie dokręcając wieczka.
Jabłka myjemy, dokładnie osuszamy, układamy w słojach na dnie którego wkładamy liście winogron – ja swoje dodatkowo obrałam, gdyż miały brzydką skórkę ale nie jest to konieczne do kiszenia. Do każdego słoja wkładamy przyprawy. Zalewamy solanką. Słoiki przykrywamy nakrętkami nie zakręcając ich mocno i pozostawiamy w temperaturze pokojowej. Jabłka kisimy trochę dłużej niż ogórki małosolne – można je jeść już po tygodniu, ale najlepsze są po 10-14 dniach.
Kapustę kiszoną znają wszyscy. Nie odkryję tu Ameryki wrzucając przepis wg którego kiszę ją ja. Tylko u mnie niespodzianka mieści się w samym sercu beczki.
Składniki:
5 kg białej kapusty
około 6 łyżek soli
5 dużych marchewek
5 łyżek kminku (opcjonalnie)
Kapusty pozbawiamy twardych, zewnętrznych liści. Kroimy na ćwiartki, pozbawiamy głąba i szatkujemy ręcznie lub mechanicznie. Marchew obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Kapustę i marchew przerzucamy do dużej miski zasypujemy solą, dokładnie mieszamy i odstawiamy na 30 minut aby trochę zmiękła i puściła sok.
Partiami ciasno układamy kapustę w glinianej lub plastikowej beczce, wraz z sokiem który już się wydzielił. Wierzch obciążamy talerzykiem i czymś ciężkim (ja używam do tego wyparzonego dużego kamienia, lub słoja wypełnionego wodą). Po upływie doby, kapusta powinna być już zanurzona we własnym soku, jeżeli jest go zbyt mało, należy rozrobić solankę w proporcji 1 łyżeczka soli na szklankę wody i dolać do beczki. Kapusta będzie kisła około 10- 14 dni w zależności od temperatury pomieszczenia. Zaglądamy do niej regularnie, zbieramy powstającą pianę. Dobrze jest co jakiś czas ją przemieszać, aby pomóc wydostać się powstającym podczas kiszenia gazom. Kapusta jest gotowa kiedy przestaną się wydzielać pęcherzyki gazu. Wówczas przenosimy beczkę do chłodnej piwnicy. Ewentualnie przekładamy kapustę w słoiki. Moja pozostaje w beczce.
A oto „tajemnica” mojej beczki 😉
Dwie główki, które powolutku kisną sobie pośród swoich szatkowanych koleżanek 😀 Będzie pyyyyyyyyyysznie, już nie mogę się doczekać 🙂
Kolejna propozycja, która od lat gości w mojej piwniczce.
Składniki:
8 kg białej kapusty
2 kg marchwi
1/2 kg buraków surowych
250 g cebuli
250 g korzenia selera
250 g korzenia pietruszki
250 g białej części pora
100 g soli
Warzywa obieramy i myjemy. Kapustę szatkujemy. Buraki, seler, pietruszkę i marchew ścieramy na tarce jarzynowej o dużych oczkach. Cebulę i por siekamy.
Wszystkie warzywa zasypujemy solą, dokładnie mieszamy. Przekładamy do kamiennego garnka (jeśli nie mamy takiego garnka spokojnie możemy użyć np. wiaderka, czy innego naczynia w którym kisimy kapustę). Ciasno ubijamy i obciążamy. Ja używam do tego celu talerzyka i wyparzonego kamienia 😉 Zostawiamy na 5 dni w ciepłym miejscu. Po ich upływie warzywa przekładamy do słoików, ciasno je ubijając, uzupełniamy powstałym sokiem. Zakręcamy. Pasteryzujemy 5 minut.
Cóż za uroczy mix kolorystyczny prawda??? Nic to, jest jak jest, trzeba coś wymyślić 😉
1/2 kg marchewki (niekoniecznie takiej kolorowej jak moja;) )
Dodatkowo do każdego słoika:
2-3 ziarenka ziela angielskiego
płaska łyżeczka oregano
płaska łyżeczka tymianku
Zalewa:
1 litr ciepłej przegotowanej wody
1 łyżka soli kamiennej
Marchew obieramy, myjemy, można ją pokroić w słupki, paski, krążki czy każdy inny dowolny sposób. Układamy ciasno w słoikach, dorzucamy przyprawy, zalewamy ciepłą zalewą. Odstawiamy na kilka dni w ciepłe miejsce, następnie przenosimy do zimnej piwnicy.
2 kg małych ogórków 30 dag winogron (zielonych lub czarnych)
ząbki czosnku
7 dag soli
gałązki kopru
kilka liści winogron i porzeczek
Zagotować wodę z solą i przestudzić. Umyte ogórki poukładać w słoikach, w wolne przestrzenie włożyć winogrona i czosnek. Na wierzchu położyć nasiona kopru i liście. Zalać solanką. Słoiki pozostawić w cieple na 3-4 dni, następnie wynieść do piwnicy.
Cukinię umyj, pozbaw nasion i potnij na paski. Ułóż ciasno w dobrze umytych i wyparzonych słoikach.
Do każdego słoika dodaj 3 obrane ząbki czosnku, nasiona kopru włoskiego, oraz obrany korzeń chrzanu.
W garnku zagotuj wodę z solą w proporcjach 1 łyżka soli na 1 litr wody. Gorącą wodę wlej do słoików i dobrze zakręć. Odstaw na około 5 dni w ciepłe miejsce, następnie przenieś do zimnej piwnicy.